something very Olish

z plaszczem na ramieniu | October 29, 2011

takie to przedlistopadowe ciepelko

ludzie z lekka zakatarzeni, dni krotkie, poranki zimne, ale spoznione lato jeszcze trwa

halloween, swieto dyni i duchow…zabawne, ze w mojej wyszukanej tak zwanej ‘biblii do gotowania’ tysiac przepisow na nie-wiadomo-co, tylko tego prostego, na zupe z dyni  taka zwyczajna jesienna – brak!

swiat probuje stanac na glowie, tylko jakos tak nieporadnie i nawet zupa z dyni mu z tego nie wychodzi =P

Advertisement

Posted in po polsku

Leave a Comment »

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.